Giorgio Faletti "Prawda ukryta w oczach"
Małgorzata Kobus
Po pierwszej, debiutanckiej powieści Giorgio Falettiego - Ja zabijam, przyszedł czas na kolejną pozycję z gatunku "sensacja". Prawda ukryta w oczach trzyma w napięciu już od pierwszych stron i chyba dlatego tak dobrze (i szybko) się ją czyta.
Wydawnictwo: Świat Książki , Luty 2007
ISBN: 83-7391-876-0
Liczba stron: 480
Wymiary: 125 x 200 mm
Czyta się dobrze, ale... O ile pierwsza powieść mnie zachwyciła właściwie bezwarunkowo, o tyle czytając tę doznałam lekkiego rozczarowania. Jestem dość wymagającym czytelnikiem i szczególnie w tego typu powieściach zwracam uwagę na detale. A te niestety momentami nie były zbyt dopracowane.
Niemniej jednak powieść wciąga i z zapartym tchem śledzimy poczynania pary detektywów - komisarz włoskiej policji Maureen Martini oraz Jordana Marsalis'a, który niegdyś był uznawanym policjantem w Nowym Jorku. Oboje zostają zaangażowani w śledztwo, mające na celu wykrycie sprawcę kilku bestialskich i dość groteskowych morderstw. Okazuje się, że nie tylko ofiary coś ze sobą wiąże. Także śledczą Martini łączy ze sprawą dość osobliwa więź, nie mówiąc o Jordanie Marsalis'ie, którego bratanek jest pierwszą ofiarą w tej szalonej serii. Ponadto każde z detektywów przeżywa swoje własne dramaty, przez co mamy wrażenie uczestniczenia w ich życiu mimo, iż w tle trwa wyścig z mordercą.
Lektura dla każdego, kto lubi mroczne powieści, nieprzewidywalne intrygi oraz rosnące wraz z każdą kolejną stroną napięcie.