Noworoczne obietnice...
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
Zaczyna się kolejny rok. Obiecujemy sobie złote góry. Schudniemy, rzucimy palenie, chłopaka, wreszcie zapiszemy się na te lekcje tańca. Będziemy się więcej uczyć, zdamy zaległe egzaminy. No i ten kurs prawa jazdy... Na pewno. Przecież od stycznia łatwiej. Brzmi znajomo?
Nie znam nikogo, kto chociażby raz nie obiecywał sobie, że od stycznia zrobi coś nowego. Coś lepszego i zdecydowanie coś bardziej inspirującego. Styczeń i Nowy Rok skłaniają do życiowych refleksji, a te z kolei przywodzą nas przeważnie do jednej konkluzji: nie robimy tego co powinniśmy.
A ja jednak zaproponuje cos innego. Wyciszmy się, uśmiechnijmy. Styczeń jest naprawdę wartościowym miesiącem. Jest miesiącem rozwoju. Jedynym w swoim rodzaju. Także kulturowo. Jest też miesiącem, gdzie - po świątecznej przerwie - budzą się producenci filmowi i dystrybutorzy książek. Już 4 stycznia mamy w kinach długo oczekiwaną premierę, czyli Nicholasa Cage'a w kolejnej odsłonie Skarbu Narodów. 11 stycznia przyniesie nam Jestem Legendą. Dla miłośników horrorów gratka. Dla bardziej wymagających mamy jeszcze Ostrożnie, Pożądanie Anga Lee i rewelacyjny film Ridleya Scotta American Gangster. Jest co oglądać. Zapraszam do kina. Zapraszam też do książek, bo co poważniejsze wydawnictwa przygotowały na styczeń nawet po kilkanaście nowości.
Oczywiście zapraszam także do styczniowego numeru Fabuły. My też będziemy się w Nowym Roku zmieniać. Mamy nadzieję, że wyłącznie na dobre. Jak zwykle piszemy o wszystkim i dla wszystkich. Ocenę zostawiamy naszym czytelnikom. Piszcie. Piszcie o tym co was interesuje, co was boli, zniesmacza albo zachwyca. W imieniu całego zespołu Fabuły życzę naszym czytelnikom wszystkiego najlepszego w Nowym, 2008 Roku. Obiecujcie sobie to co wierzycie, że możecie zrealizować. Potem zostanie już tylko satysfakcja.