Theresa Monsour
"Mroczny Dom"
Małgorzata Doboszyńska
Zdecydowanie najsłabsza z trzech dotychczasowych książek o przygodach Paris Murphy. Porządnie napisana, miejscami wciągająca ale z rzadka pasjonująca jak jej dwie poprzedniczki. Jeśli zaczynaliście od początku serii, możecie poczuć nie lada rozczarowanie.
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Aurum, Listopad 2009
ISBN: 978-83-61867-04-3
Liczba stron: 304
Wymiary: 145 x 205 mm
Cena: 34,90zł
Dylemat wyboru pomiędzy pracą a rodziną nigdy nie był dla Paris Murphy trudniejszy. Chciałaby aby jej zajęcie nie wpływało na relacje z mężem i dalszą rodziną, jednak kolejne śledztwo bezpośrednio się z nimi wiąże. W zasadzie na urlopie, kobieta decyduje się jednak pomóc w śledztwie dziwnego zniknięcia młodego chłopaka. Wszystko wskazuje na to, że w miejscu z którego zniknął popełniono zbrodnię. Na dodatek prawdopodobnie nie był on sam. Paris rozpoczyna śledztwo, aby wkrótce dowiedzieć się, że w niebezpieczeństwie może być życie... jej własnego teścia.
W porównaniu z wydanymi już książkami o sierżant Murphy, ta jest zdecydowanie najsłabsza. Mimo dość wciągającej historii zabrakło tutaj napięcia, tego literackiego suspensu, jaki towarzyszył poprzednim dwóm częściom. Być może cała intryga jest jakoś zbyt oczywista, zbyt jasna. Brakuje solidnego przestępcy, zamiast niego mamy jedynie zagubionych ludzi z bagażem nieciekawych doświadczeń, których okoliczności poprowadziły na drogę przestępstwa. I nawet trudno im źle życzyć; kiedy sprawa dobiega końca czujemy raczej żal za ich poczynań niż satysfakcję z dobrze prowadzonego śledztwa. Za dużo tutaj sensacji, za mało kryminału a postać samej Paris to zbyt mało, żeby tą książkę nazwać pasjonującą. Jako osobna książka broni się całkiem nieźle w dziale sensacja, jednak jako część trzecia serii mocno traci.
Kto wie, być może nie trzeba było tak wysoko stawiać sobie poprzeczki? Może gdyby poprzednie dwie części były słabsze, ta byłaby jakoś bardziej angażująca? Ale z drugiej strony, czy wtedy chciałoby się czytać aż trzy ich części? Może Lepiej nie dywagować a jedynie założyć, że Mroczny Dom to jedynie wypadek przy literackiej pracy. Póki co, dalej z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę z życia jakże walecznej Paris Murphy.