Dłuższy luty pełen premier
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
Czy wam też tak szybko mijają miesiące? Tygodnie przestałam już liczyć - te zdają się składać wyłącznie z pierwszego i ostatniego dnia. Oficjalnie przestaję cierpieć z powodu Poniedziałku - ten kończy się szybko i zaraz po nim nastaje piątek. Ktoś tam na górze zdecydowanie przyspieszył nam zegarek.
Wszyscy zaczynają się spieszyć. Dystrybutorzy filmów chyba wyczuli nasze zaniepokojenie, bo luty wprost najeżony jest premierami. Na chwilę obecną 22 lutego naliczyłam 10 nowych filmów w kinach. Oj, chyba nas Państwo przeceniacie. Ja może jestem maniakiem ale niektórzy mogą nie wytrzymać.
Niemniej jednak warto ustawiać się do kin. Nareszcie przełamujemy hegemonię Ameryki i durnych hollywoodzkich obrazów. Lepiej zostawiać te lepsze bo i takie w amerykańskim kinie się zdarzają. Nareszcie w kinie możemy zobaczyć też filmy europejskie, nie tylko z jednego lub dwóch krajów (przeważnie Francja lub Wielka Brytania) ale nareszcie też z tych niedocenianych obszarów Europy. Będzie więc kino czeskie (nareszcie), bałkańskie (zdecydowanie za późno) i środkowoeuropejskie. Gratka dla miłośników filmów wyjątkowych, zapadających w pamięć.
Nie znaczy to jednak, że cały luty mamy spędzić w kinie. Jak zwykle zresztą kolejny miesiąc wita nas ciekawymi premierami książkowymi. Ci którzy wolą zamiast kina dobrą książkę na pewno nie będą zawiedzeni. Pogoda może nas nie rozpieszczać ale pod dachem zdecydowanie jest co robić. Nie narzekajmy na pogodę, nie narzekajmy na zimę. Ta minie zanim się obejrzymy. Łapmy co ciekawsze chwile. Jak zwykle staramy się uchwycić te najbardziej interesujące w Fabule. Zapraszam serdecznie. My też staramy się nie narzekać.