Różny Luty
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
Luty ma może mieć różny wymiar. Dla najmłodszych to okres ferii. Zima trzyma bezlitośnie, dzieci będą więc mogły do woli korzystać z uroków zimowych sportów. Dla tych starszych to też często zimowy, przeważnie narciarski wyjazd. Dla pracujących w mieście, to katorga i walka o przetrwanie w wałach śniegu i istny survival, kiedy próbujemy dotrzeć w miejsce docelowe.
W świecie filmu to ostatnia prosta przed rozdaniem Oscarów. Ceremonia już 7 marca, cały luty poświęcany jest więc na nieustanne próby. To ostatnie przygotowanie przez wielką kulminacją tego, co od kilku miesięcy jest ćwiczone, powtarzane i dopieszczane do perfekcji. W widowisku światowym jakim jest rozdanie Oscarów, nie ma miejsca na jakiekolwiek błędy. Jeśli prowadzący ma cięty język, wszystko idzie z lekkim opóźnieniem, jeśli odbierający zbyt długo mówi, natychmiast rozlega się orkiestra. Wszystko jest z góry opisane. Nawet łzy i szok nagradzanego są bez wątpienia przećwiczone.
Luty to też pierwsze nadzieje na to, że może zima w całej swojej łasce będzie w stanie w końcu odpuścić. Na razie mrozy trzymają niemiłosiernie a my, zakutani w najcieplejsze kurtki marzymy tylko aby wejść do jakiegokolwiek ciepłego miejsca. Wizja siedzenia pod kocykiem z ulubioną książką, nagle staje się równoznaczna z rajem. Wydawnictwa wychodzą nam naprzeciw - w księgarniach aż roi się od nowości. Nie od dawna w końcu wiadomo, że w lutym znacznie wzrasta czytelnictwo.
Wreszcie, chociaż niektórzy oskarżają się wzajemnie o komercję, luty to ukochane przez wielu święto zakochanych. 14 luty zamienia sklepy w nieustający potok serduszek, maskotek i baloników. Wyposażeni w kwiaty młodzieńcy biegną do swoich sympatii, dziewczyny dumnie obnoszą się ze swoimi wybrankami, stacje radiowe grają wyłącznie piosenki o miłości. Komercja czy nie, kto z nas nie lubi dostać prezentu od tego kogo kocha?
Krótszy niż inne, luty ma jednak jakiś potencjał. Może nie można go lubić za temperatury, ale na pewno znajdą się inne powody. Dla każdego coś innego. Nie ma co narzekać. W końcu od optymizmu podobno robi się cieplej.