Fatalne zauroczenie
Michał Katuszewski
Takie filmy każdy powinien mieć w swojej osobistej i domowej wideotece. Ten zaspokoi miłośników sensacji, kryminału, thrillera i dramatu. Niełatwo jest zrobić film tak dobry, trzymający w napięciu i zapadający w pamięć. Na dodatek fenomenalnie wprost zagrany przez największe gwiazdy kina. Można oglądać po wielokroć.
To bodajże jedyna z telewizyjnych powtórek, która nigdy mnie nie nudzi. To zresztą bodajże jeden z najlepszych filmów jakie zdarzyło mi się oglądać. Mimo że już niemłody. Ponad 20letni już film odbierany był już jako potępienie epidemii AIDS, tzw. rozwiązłości i przygodnego seksu. Mi jednak najbardziej podoba się ta najprostsza - to po prostu bardzo dobry kryminał, thriller i sensacja.
Dan (Michael Douglas) i Alex (Glenn Close) spotykają się przy okazji wspólnych interesów. Spotkanie kończy się przygodnym seksem bo też Dan jest aktualnie słomianym wdowcem. Ogarnięty wyrzutami sumienia następnego dnia, Dan chce romans zakończyć, Alex jednak nie wydaje się być do pomysłu przekonana. Kiedy jej kochanek chce wrócić na łono rodziny, Alex robi wszystko co może aby zatrzymać go dla siebie.
Wszystko jest tutaj fenomenalne. Mało było wcześniej i później filmów, w których gra aktorska byłaby na równie wysokim poziomie. Emocje iskrzą. To bez wątpienia jedna z najlepszych ról Douglasa, a sama Close - mimo mojej antypatii - jest jakby do roli psychopatycznej kochanki stworzona. Rewelacyjna jest też Anne Archer, która za tą rolę otrzymała nominację do Złotego Globu i Oskara.
Scenariusz tego filmu powinien dostać wszystkie nagrody świata. Od pierwszej do ostatniej sceny siedzimy na brzegu siedzenia, zagryzając okoliczne przedmioty. Niejednokrotnie słychać krzyki. Aż do ostatniej sceny. Osobom cierpiącym na kłopoty z sercem oglądanie filmu jest zdecydowanie niewskazane.