Janet Browne
"Darwin. O powstawaniu gatunków"
M. Czabała
Ciekawa biografia książki, która naprawdę wstrząsnęła światem. Wzbudziła kontrowersje, dyskusje, zmieniła myślenie o nauce; teoria ewolucji do dziś wzbudza emocje. Jak z tym całym zamieszaniem poradził sobie jego sprawca, Karol Darwin, statecznu angielki dżentelmen?
Tytuł oryginału: Darwin's Orgin of Spacies
Wydawnictwo: Muza, Marzec 2008
ISBN: 978-83-7495-320-7
Liczba stron: 168
Wymiary: 130 x 190 mm
Tłumaczenie: Paweł Kozłowski
Cena: 24,90zł
Darwin był dobrym pisarzem. Unikał publicznych wystąpień. Przewlekle chorował, a biografowie do dziś spierają się, czy był to efekt zakażenia się w młodości jakąś tropikalną chorobą czy wynik napięcia psychicznego. Miał być lekarzem, potem pastorem; na szczęście został przyrodnikiem. Z książki Janet Browne można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i to nie tylko o samym Karolu Darwinie. Jednym z jej najciekawszych spostrzeżeń jest to, że to dopiero dziś teoria ewolucji spotyka się z silnym, zorganizowanym sprzeciwem; za czasów Darwina zjawisko chrześcijańskich fundamentalistów nie istniało. Nie znaczy to, że "O powstawaniu gatunków" miało wyłącznie entuzjastyczne przyjęcie po publikacji w 1859 roku choć książka natychmiast stała się bestsellerem, była sprzeczna z ówczesnym pojmowaniem świata. Dziś, kiedy Watykan uznał teorię ewolucji, może wydawać się to niezrozumiałe, ale w XIX wieku wywróciła do góry nogami również myślenie o religii.
Historia życia Darwina jest ciekawa, choć nie nadaje się dla spragnionych skandalu mediów. Studia, podróż na okręcie Beagle, żona z zamożnej rodziny Wedgwoodów (tak, tych od najsławniejszej angielskiej porcelany), badania nad wąsonogami, dzieci. Darwin nie spieszył się z ogłoszeniem swojej teorii i warto przeczytać z jakich względów.
Do dziś robi wrażenie, że Darwin opracował swoją koncepcję powstawania gatunków nie mając żadnego pojęcia o mechanizmach dziedziczenia wydaje się to niemal nieprawdopodobne. Przyszedł czas, że teoria ewolucji popadła w niełaskę; wydawało się, że znaleziono inne niż proponowane przez Darwina, przestarzałe pomysły. A jednak jego teoria wróciła i do dziś jest aktualna, choć ciągle dopisuje się do niej nowe rozdziały i spiera o poszczególne mechanizmy.
Nie byłoby Darwina bez innych naukowców, bez ich teorii i badań wiek XIX był ekscytującym czasem wielkich naukowych przełomów, a wielką wartością książki Janet Browne jest wskazanie tych wpływów. Autorka wykonała dużą pracę faktograficzną i umie przekazać wiedzę z własnymi, celnymi komentarzami. Ekscytująca lektura.