Sinead Moriarty
"Droga po dziecko"
Ania Nowak
Książkę Sinead Moriarty znalazłam w księgarni na jednej z najniższych półek, przecenioną do mniej więcej 1/3 ceny literackich nowości. Wpadłam niemalże od pierwszej strony, zauroczona tylko nie tylko całą historią, ale przede wszystkim sposobem jej opowiedzenia. To przeurocza i przesympatyczna książka. Pewnie bardziej dla kobiet, wierzę jednak, że i mężczyźni odnajdą w jej czytaniu prawdziwą przyjemność.
Wydawnictwo: Świat Książki, 2008
ISBN: 978-83-247-1516-9
Liczba stron: 286
Wymiary: 110 x 170 mm
Cena: 9,90zł
Sfrustrowani do granic możliwości staraniem o ciążę, Emma i James decydują się na adopcję dziecka. Kiedy okazuje się, że adopcja z ich rodzinnej Irlandii jest niemalże niemożliwa, zostają skierowani na kurs adopcji międzynarodowej. Oboje przeżywają wątpliwości i obawy, czy uda im się być dobrymi rodzicami dla obcego biologicznie dziecka. Na dodatek muszą skonfrontować swoją decyzję z poglądami dość tradycyjnej i stereotypowej rodziny Emmy. Po drodze trzeba jeszcze rozwiązać kryzys w związku najlepszej przyjaciółki i możliwie wygrać... mistrzostwa w rugby.
Mimo dość trudnego społecznie tematu, książka zaraża optymizmem a z każdą stroną chce się coraz więcej. Osobiste dywagacje Emmy, jej przemyślenia i kontakty z mężem czy znajomymi czyta się niemalże jednym tchem, niejednokrotnie wybuchając śmiechem, często też ocierając łezkę wzruszenia. W równym stopniu wciągają też historie innych bohaterów, rodziny Emmy, jej niepokornej matki, kochliwej siostry jak i najlepszej przyjaciółki Lucy. Doskonała lektura na polepszenie humoru.
W znacznej większości wszystko to zasługa dynamicznych, doskonale napisanych dialogów, nie tylko zabawnych ale też mądrych, sensownych i napisanych bez przesady. Moriarty spokojnie opisuje całą historię, kartka po kartce tworząc przeuroczą opowieść o współczesnym pragnieniu miłości i cudzie macierzyństwa. Jej bohaterowie są plastyczni i niezmiernie żywi, a ich życie staje się przez chwilę naszym własnym. To lekka a jednocześnie poważna i sensowna książka, dla rozrywki ale i dla refleksji. Warta więcej niż te nieprzecenione twory pseudo literackie. Jednym pomoże, rozśmieszy, innych wzruszy. Na pewno jednak nikogo nie pozostawi obojętnym.