Carlos Ruiz Zafón
"Marina"
Małgorzata Kobus
Nie raz już się zastanawiałam, którą z książek wzięłabym na bezludną wyspę. Gdyby mogło być ich kilka, to bez wątpienia zabrałabym wszystkie opublikowane u nas powieści Carlosa Ruiza Zafóna - tak bardzo je lubię!
Język oryginału: hiszpański
Język wydania: polski
Oprawa: miękka
Data premiery: 2009-11-12
Cena: 32,99zł
Z niecierpliwością więc czekałam na premierę najnowszej książki pt. "Marina". Tak jak w przypadku wcześniejszych powieści, tak i teraz, akcja dzieje się w Barcelonie. Miasto opisane jest we właściwy dla autora sposób, dzięki czemu mamy ochotę zanurzyć się w jego barcelońskie zakamarki, zniknąć wraz z bohaterami w ciemnych zaułkach. Już od pierwszych stron jesteśmy nim zauroczeni nie mniej niż główny bohater, Óskar Drai.
To właśnie tam, wśród secesyjnych pałacyków, otaczających jego szkołę z internatem, spotyka Marinę. Od pierwszego chwili wie, że jest ona nie mniej fascynująca i tajemnicza niż sekrety dawnej Barcelony.
Óskara i Marinę od początku łączy niezwykła więź. Tym mocniejsza, że razem próbują rozwikłać tajemnicę, jaką otacza postać pewnej damy w czarnym płaszczu. Podążając tropem kobiety, natrafiają na niezwykłą historię wielkiej namiętności, która była jej udziałem przed laty. Nasi bohaterowie odkrywają mroczną, choć zapomnianą tajemnicę dawnych kochanków i tym samym wkraczają w sam środek mrożących krew w żyłach wydarzeń. Wydarzeń, których dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać.
Po raz kolejny Zafón mnie wzruszył. Jest to pięknie opowiedziana, wielowątkowa historia, która przede wszystkim pokazuje siłę uczuć, ale też ból po stracie najbliższej osoby. Książka ta powoduje nostalgię i zadumę i tym samym staje się częścią naszego życia. To tak, jakbyśmy sami to wszystko przeżyli - wielkie uczucie i wielką stratę.
Szkoda jednak, że "czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło." *
* fragment powieści