Więc może już teraz?
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
W zorganizowanej niedawno przez Radio Zet sondzie, niemalże 70 procent głosujących zadeklarowało, że ma już serdecznie dosyć zimy. Po kilku niemalże wiosennych sezonach zimowych, chyba nikt nie spodziewał aż tak intensywnego jej ataku. Przez ostatnie kilka miesięcy, śnieg stał się już chyba naszym najczęstszym towarzyszem. Nie znaczy to jednak, że towarzyszem miłym. Z ust idących do pracy, wpadających w kolejne zaspy, zakopujących swoje samochody w niewidzianych wcześniej pryzmach, padło na pewno wiele niecenzuralnych słów. Cóż, kto z nas nie lubi białej zimy. Ale wszystko ma swoje granice.
Teraz ciut narzekań i próśb do Najwyższego. Proszę już wiosnę! Proszę, żeby było cieplutko! Żebym idąc wieczorem do kina mogła założyć na siebie maksymalnie lekki płaszczyk! Żeby zamiast grubego szalika wystarczyła zwiewna apaszka a rękawiczki żeby zostały w domu! Proszę, żeby zrobiło się zielono, żeby zaczęły kwitnąć drzewa i żeby wreszcie zagościło na dobre, dawno już nie widziane słońce. Proszę, żebym mogła wieczorem usiąść z książką na balkonie i w pełni docenić specjalnie kupione ale jeszcze nie wykorzystane balkonowe fotele.
Pewnie marudzę, cóż. Mam wielkie oczekiwania właśnie do marca. Nie tylko pogodowe ale też medialne. Oczekuję, że moje typy w sprawie Oscarów nareszcie się sprawdzą. Świat filmu w marcu zwrócony jest wyłącznie na Hollywood. Oscary mają bezpośrednie przełożenie na pieniądze, a o te - nie oszukujmy się - chodzi w tym biznesie przede wszystkim. O ile nie będzie niespodzianek, to będzie rok Avatara. Ale zobaczymy bo w chyba nikt nie może być swoich obstawień pewien w stu procentach.
Oczekiwań ciąg dalszy. Oczekuję, iż wydawcy nie dadzą mi spać po nocach, kiedy to będę musiała nadrabiać braki w literackich nowościach. Nie ma nic lepszego na zły humor i zimowe zmęczenie niż dobra lub bardzo dobra książka. Oczekuję, że kolejne dostarczą mi wielu argumentów do dyskusji z przyjaciółmi. Dobry i konstruktywny spór jest zawsze w cenie. Oczekuję więc... ciepła, filmu i dobrej książki. Najlepiej wszystkiego razem.
Więc może już teraz?