Wojna Charliego Wilsona
Ania Nowak
Obsada gwiazdorska, sam film jednak pozostawia jednak wiele do życzenia. Niby temat ciekawy, niby jest potencjał - całość jednak zawieszona jest gdzieś pomiędzy kiepską komedią i mało sensownym dramatem. Szkoda, bo oczekiwania były bardzo duże.
Charlie Wilson jest amerykańskim kongresmanem szowinistą. Kobiety traktuje przedmiotowo, nie stroni od trunków, nie wychyla się ponad szereg. Poprawność polityczną ma w głębokim poważaniu. Do czasu jednak, bo kiedy przypadkiem ogląda relację z walczącego z Sowietami Afganistanu i poruszony tym co widzi, postanawia namówić Amerykę na jeszcze większe subsydiowanie afgańskich obywateli. Sam zaś angażuje się w wojnę jako taką, oczywiście jak to w takich filmach bywa po drodze zmieniając samego siebie.
Historia firmowana jako prawdziwa, dla mnie jednak karykaturalna do wszelkich granic. Wszelki budżet filmu Mike'a Nicholsa poszedł chyba na opłacenie gwiazdorskich stawek aktorów, bo też obsada jest doborowa. Każdy chyba reżyser byłby w stanie sprzedać się hollywoodzkiemu diabłu żeby tylko w jego filmie zagrali Tom Hanks i Philip Seymour Hoffman, aktorzy którzy talentem i zdolnościami przewyższają 99 procent obecnych na rynku aktorów. Jeśli zaś na dodatek do obsady dołączy Julia Roberts film może już tylko zyskać. I też aktorsko jest bez zarzutu, z Hoffmanem zdecydowanie na czele, reszta jednak pozostawia jednak wiele do życzenia.
Sama historia jest jednak do przesady karykaturalna, ciężka do strawienia i zrozumienia. Wilson wzruszający się w afgańskich obozach uchodźców jest po prostu nieznośny, takie same uczucia wywołuje jego wymienianie się z Afgańczykami bronią. Ani to śmieszne ani dramatyczne. Być może nie zainteresowany w polityce człowiek kupi ten podobno dramatyczny obraz - dla innych jednak pozostaje on jedynie kiepską, źle zrobioną historyjką, skręconą naprędce dla mniej zorientowanych w polityce Amerykanów. No i to święte przesłanie amerykańskie, ten patetyczny ton w który trzeba uderzyć aby historia miała puentę. Amerykanie wspomagają wojnę ale kiedy ta dobiegnie końca, wycofują się wraz z finansową pomocą. I dlatego są źli. Sensacyjna wiadomość. Czy jest jeszcze ktoś kto o tym nie wiedział?