Bułgaria
Marta Czabała
Dobry przewodnik jest podczas podróży na wagę złota. Tym bardziej jeśli jest dokładny, metodyczny, jednak nie za gruby i nie przeładowany informacjami. Taki po prostu idealny. Nowa seria przewodników Pascala wydaje się spełniać wszystkie te wymagania. Nareszcie.
Zadowolić wymagającego turystę jest bardzo trudno. A że wszyscy - wybierając się dalej lub bliżej - swoje wymagania mamy, spełnić je jest jeszcze trudniej. Niechętnie bierzemy ze sobą tzw. cegłówki, przeładowane informacjami, opisującymi niemalże wszystko co w danym celu podróży znaleźć można. Wszystkiego zobaczyć się nie da. Chcemy krótkich ale sensownych opisów, zachęcających ale i zniechęcających do zwiedzenia części danego kraju. Chcemy książki, która pokaże nam jak zwiedzić dane miejsce, jak - w dostępny tydzień urlopu - wyciągnąć z niego maksymalną ilość atrakcji.
Wydawnictwo Pascal postanowiło wyjść naprzeciw wymagającym turystom. Każdy z nowej serii przewodników to około 300 stron, na dodatek w małym, łatwym do spakowania formacie. Z przyjemnością zagłębiłam się w ich treść, miejscami napisaną trochę jak dobrą powieść a nie wyłącznie przewodnik. Na pierwszy ogień poszła Bułgaria.
W czasach komuny podróż do Bułgarii stanowiła symbol bogactwa i dostatniego życia. Geograficznie i topograficznie, Bułgaria to niemalże raj dla turystów. Także dzisiaj. Mimo iż sam kraj nie do końca radzi sobie jeszcze z całkowitym wydobyciem się z poprzedniego ustroju, Bułgaria może wiele zaoferować turystom. A przewodnik Pascala jest tego najlepszym dowodem.
Podzielony na opisy poszczególnych regionów Bułgarii, przewodnik nie tylko pokazuje dokładne mapy ale też i dokładnie wyznacza możliwe trasy zwiedzania. Detalicznie wyznacza możliwe trasy dojazdu, podaje ceny biletów i możliwości noclegów. Opis każdej z turystycznych atrakcji to coś znacznie więcej niż tylko suche fakty. To ciekawostki historyczne, legendy i nieznane powszechnie miejscowe nowinki. Czytając przewodnik możemy bez trudu dowiedzieć się co można znaleźć w poszczególnych muzeach, kiedy są one otwarte, ile kosztują bilety i jak do nich dojechać. Nie tylko własnym samochodem ale i miejskim autobusem.
Możemy obejrzeć zdjęcia (bez nich przewodnik nie ma prawa bytu) i dowiedzieć się rzeczy, o których wcześniej przeciętny podróżnik mógł nie mieć pojęcia. Z przyjemnością przeczytałam pierwszy rozdział Bułgaria w Pigułce, gdzie autorka opisała historię kraju, zwyczaje Bułgarów (nieśmiertelny czosnek i szklanka rakii na przeziębienie) ale też zawarła podstawowe grzecznościowe zwroty w bułgarskim języku. Nie znam przewodnika, który na tak małej ilości stron zrobił tak wiele.
I jeszcze jedno. Wszystko opisane jest w niezmiernie przejrzystym spisie treści a funkcjonalne zakładki na pewno się nie zgubią. Nic dodać, nic ująć. To jeden z lepszych przewodników jakie zdarzyło mi się przeczytać. Sensowny. Klarowny. Nie przesadzony. Sezon wakacyjny tuż za rogiem. Ci, którzy planują swoje wakacje w Bułgarii z przewodnikiem Pascala na pewno nie będą zawiedzeni.