John Burnham Schwartz "Droga do przebaczenia"
J. Radzik
Dobra książka i nieco gorszy film w kinach. Straszna tragedia przedstawiona w sposób ciekawy i przekonywujący. Bez znanego amerykanom moralizowania czy też wpadania w patetyczny ton amerykańskiego patriotyzmu. Jest co czytać, chociaż to nie książka dla najmłodszych.
Tytuł oryginału: Reservation Road
Wydawnictwo: Sonia Draga, Luty 2008
ISBN: 978-83-7508-065-0
Liczba stron: 312
Tłumaczenie: Joanna Przybyła - Piątek
Cena: 27,5zł
Na ekrany dawno wszedł już film oparty na wątkach powieści Schwartza, sama jednak książka już dawno odniosła ogromny sukces. Zarówno powieść jak i film to dla odbiorcy swoista przyjemność. Ale i treść mocna. Bohater książki Dwight Arno odwożąc kilkunastoletniego syna do byłej żony śmiertelnie potrąca stojącego przy drodze chłopca. W samochodzie jedzie z chłopcem jego rodzina, która wraca z koncertu. Arno - przerażony tym co zrobił - nie zatrzymuje się na miejscu wypadku i odjeżdża, nie bardzo zdając sobie sprawy z tego co się stało. Ponieważ policja prowadząca dochodzenie i szukająca sprawcy wydaje się nieudolnie prowadzić śledztwo, ojciec zmarłego dziecka Ethan Learner sam zaczyna obsesyjne poszukiwania zabójcy. Ten zaś nie przyznaje się, wiedząc, że kara odizoluje go od dziecka, z którym właśnie zaczynają układać mu się relacje.
Jeden minus na sam początek. Bohaterowie książki zdają się być - tak samo zresztą jak i w filmie - zbyt ekspresyjni. W szczególności postać Ethana jest dla mnie zbyt zawężona do samych emocji a nie aspektów kryminału. Miejscami naprawdę jest przesadzona. Nie podoba mi się też zbyt nachalne przeplatanie życia poszczególnych bohaterów, którzy - o zgrozo - okazują się być bliżej związani niż na początku można by przypuszczać.
Całość jednak jako taka to przyzwoity kawałek dramatu, świetnie i z talentem napisanego, pełnego energii i ciekawych spostrzeżeń. Na pewno uciekającego od nachalnego powielania schematów. Warto tą książkę przeczytać, bo też autor stara się patrzeć na wszystko z lekko innej strony i zauważyć, że istnieje wiele aspektów dramatu. I zarówno ci jego winni jak i poszkodowani mogą mieć swoje racje.