Jodi Picoult
"Deszczowa noc"
Marta Czabała
Tak jak większość książek Picoult, ta też porusza tematy o wielkim znaczeniu społecznym. W przeciwieństwie do poprzednich przeze mnie przeczytanych, tutaj jednak wątek kryminalny zdaje się być jedynie tłem dla innej opowieści, tej o wielkiej, różnorodnej miłości, niejednokrotnie trudnej ale zawsze wartej zaangażowania.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka/Prószyński Media, Maj 2009
ISBN: 978-83-7648-129-6
Liczba stron: 536
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 32,00zł
Ta miłość w Deszczowej Nocy ma wiele wymiarów. Miłością jest oddanie męża, który na prośbę śmiertelnie chorej żony postanawia pomóc jej zakończyć życie, aby chwilę potem oddać się w ręce sprawiedliwości. Miłością jest oddanie żony, która poświęca samą siebie i swoją indywidualność aby zadowolić wymagania męża. Swoistą miłością jest też namiętność jaka wybucha między tym właśnie mężem a nową w małym miasteczku Mią, których romans na nowo definiuje ich poglądy na życie. Miłością jest też wreszcie oddanie wdowy, która swoje codzienne życie podporządkowuje oczekiwaniu na zmarłego męża. Zdając sobie sprawę, że ten nie wróci.
To piękna, wartościowa książka, z wielu stron analizująca to co w życiu najważniejsze. Picoult ma rękę do wybierania tematów wzbudzających sprzeczne reakcje w większości społeczeństw na świecie. Tak samo jest i tutaj. Wraz ze społeczeństwem miasteczka i bohaterami książki my sami możemy osądzić czy prawem męża jest zabicie umierającej żony, czy potępić zdradzającego męża i czy zemsta zdradzonej kobiety jest naprawdę usprawiedliwiona. Picoult jak mało kto jest w stanie doskonale nakreślić sylwetki bohaterów, tak że niemal od samego początku angażujemy się w ich życie, samemu w końcu stając po jednej ze stron konfliktu. Konfliktu, w którym nie ma tak naprawdę dobrej czy złej strony. Konfliktu uniwersalnego, który od wieków wywoływał i będzie jeszcze wywoływał sprzeczne zdania.
Wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie wielki autorski talent, dzięki któremu Picoult tworzy środowiska prawdziwe, pełne żywych bohaterów, pełnych sprzecznych, targających nimi emocji. Ta książka to niemalże obraz, opowieść niezmiernie plastyczna, każdym słowem urzeczywistniająca opis poszczególnych wyrażeń.
To wreszcie książka zaangażowana społecznie, jednocześnie jednak nie oceniająca, nie próbująca wymusić na nas jakiejś konkretnej opinii. Spokojnie analizująca wszystkie za i przeciw. Społeczność Deszczowej Nocy przez te kilka dni stała się moją społecznością. I mam wrażenie, że książki Picoult zajmą w mojej osobistej bibliotece osobną półkę.