Martha Grimes "Pod Huncwotem"
Małgorzata Kobus
Jako miłośniczka powieści kryminalnych nie mogłam nie ulec urokowi książki Marthy Grimes. Pod Huncwotem rozpoczyna nową serię, która doskonale wpisuje się w podgatunek cozy - kameralnego kryminału. Autorka znana była nam dotychczas z książek o młodocianej detektyw - Emmie Graham.
Tytuł oryginału: The Man with a Load of Mischief
Wydawnictwo: WAB, 2008
Seria: Mroczna
ISBN: 978-83-7414-388-2
Liczba stron: 338
Wymiary: 125 x 195 mm
Tłumaczenie: Agnieszka Andrzejewska
Nowa powieść już od pierwszych stron przywołuje na myśl klasyczny kryminał. Mamy do czynienia z wymyślnymi morderstwami i wydawać by się mogło - nie do rozwiązania. I mimo, iż morderstwa te są okrutne, to ich makabra pozostaje w tle, przysłonięta obyczajową kurtyną i leniwą codziennością życia małego miasteczka Long Piddleton. Bohaterów mamy kilku, a osobowość każdego z nich nakreślona jest dobrodusznie i z dużą dozą sympatii. Autorka pokazuje nam przy tym jak morderstwa wpływają na dotychczasowy - dość monotonny rytm prowincji oraz życie mieszkańców.
Do rozwikłania zagadki morderstw zostaje wezwany inspektor Richard Jury ze Scotland Yardu. Pomagać mu będzie miejscowy arystokrata, Melrose Plant, który doskonale zna miejscowe środowisko i obyczaje. Para ta doskonale się rozumie przede wszystkim dlatego, że obaj panowie wyróżniają się błyskotliwością i przenikliwością w ocenach faktów i ludzi.
Z czystym sumieniem polecam tę książkę wszystkim zwolennikom starej szkoły kryminalnej.