Katarzyna Berenika Miszczuk
"Wilczyca"
M. Czabała
Kontynuacja wydanej kilka lat temu powieści Wilk. Amerykańskie realia, polska autorka. Dobra książka, świetna dla nastolatków i dwudziestoparoletnich dzieci. Starsi też nudzić się nie będą, choć może się nie zakochają.
Wydawnictwo: Egmont Polska, Maj 2009
ISBN: 978-83-237-7948-3
Liczba stron: 440
Wymiary: 140 x 208 mm
Cena: 29,90zł
Amerykańska szkoła, nastolatki i rodzice. Reszta jak z serialu Buffy - tajemniczy Instytut, wilkołaki, wizje przyszłości, superczułe zmysły, modyfikacje genetyczne itp. Instytut przeprowadza eksperymenty na dzieciach, które dzięki temu zamieniają się w wilkołaki, a raczej od czasu do czasu w zwykłe wilki - a to pobiegają po lesie, a to widzą w ciemności, w dzień przykładnie chodzą do szkoły i nawet nie klną za bardzo. W drugim tomie główna bohaterka, Margo, też ulega przemianie, jednak nie do końca; biega nocą po lesie, ale w ludzkiej postaci, i nadal ma wizje dotyczące przyszłości. Najważniejszy i tak jest dla niej chłopak wilk, Maks - najpiękniejszy, najfajniejszy, bez którego nie sposób wytrzymać kilku godzin. Całą grupą muszą się zmagać nie tylko z Instytutem, ale nowym, tajemniczym potworem, który pojawia się w miejscowych lasach i bynajmniej nie jest tak łagodny jak oni.
Czyta się to szybko, bez znużenia, a nadmiar wykrzykników używanych przez narratorkę nastolatkę nie razi, ani też nie wygląda na stylizację; taki jest chyba po prostu naturalny sposób pisania autorki, o ile wiem, mocno młodej. Język jest zręczny, prosty i bezpretensjonalny, podtekstów i mętnych metafor tu nie znajdziemy. Fabuła nie jest skomplikowana, bohaterowie nie odkrywają bóg wie czego, ale akcja stoi też i stroną socjalną - mamy przyjaciółkę w różowych swetrach, wredną i przepiękną nową koleżankę, która usiłuje poderwać Maksa, kolegę metalowca (który ma skłonność do materiałów wybuchowych, ale znacznie bardziej bulwersujące jest to, że przez chwilę PALI TRAWKĘ), ojca psychoterapeutę i paskudną nauczycielkę wf-u.
Rodzice też powinni polubić tę książkę - może i bohaterka wymyka się na schadzki z chłopakiem, ale raczej niewinne. Wszyscy są tu niegrzeczni w pewnych granicach i całkiem dobrze się bawią.
Współczuję fanom - rozumiem ten ból czekania na kolejne tomy.