Harlan Coben "W głębi lasu"
Ania Nowak
Bez wątpienia najlepsza książka od czasu pierwszej powieści Harlana Cobena. Świetnie napisana, niezmiernie wartko prowadzona książka, ma w sobie wszystko to co powinny mieć najlepsze kryminały. W samą porę, bo zaczynałam już w zdolności Cobena lekko wątpić.
Wydawnictwo: Albatros , Czerwiec 2008
ISBN: 978-83-7359-698-6
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cena: 38,90zł
Mocno jest od samego początku. Prokurator okręgowy Paul Copeland jest człowiekiem po przejściach. Już w dzieciństwie przeżył tragedie, zaginięcie siostry i odejście matki. W dorosłym życiu musiał zmierzyć się ze śmiercią żony i samotnym rodzicielstwem. Dlatego też na co dzień raczej stara się unikać wielkich zmian. Jak to bywa, oczywiście do czasu. Kiedy bowiem przyjdzie prowadzić mu głośną sprawę gwałtu na prostytutce, na jaw zaczynają wychodzić szczegóły z jego przeszłości, także takie o których nie miał wcześniej jakiegokolwiek pojęcia...
Mimo iż Coben po raz kolejny sięga do ukochanego przez siebie motywu sekretów z przeszłości, tutaj koncentruje się zdecydowanie bardziej na tym co obecne a tym samym ciekawsze. Mamy więc tutaj wątki szpiegowskie, kryminalne, sensacyjne i miłosne, a wszystko w odpowiednich proporcjach. Wszystko czyta się sprawnie, szybciutko i bez przerwy. Dawno ten autor nie napisał książki równie ciekawej. Ośmielę się powiedzieć, że od czasu jego pierwszej powieści ta właśnie jest jego najlepszą. Wciągnęłam się bez reszty.
Chwała Cobenowi za to, że przynajmniej raz odszedł od tych samych, wielokrotnie powtarzanych już bohaterów. Jego ukochanego detektywa Myrona Bolitara miałam, szczerze mówiąc trochę już trochę dosyć. Miło jest poczytać o nowym środowisku, innych ludziach, jednak w tym samym stylu i z tym samym mistrzowskim talentem. Coben jak chce to potrafi a tutaj chyba chciało mu się bardzo. To po prostu mistrzowsko napisany kryminał, idealny w swoim gatunku, pełen napięcia i z odpowiednio nieoczekiwanym zakończeniem. Słowo honoru. Nie ma mowy, że ktokolwiek się zawiedzie.