Sierpień sprzyja wzniosłym chwilom
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
Mój dobry szkolny przyjaciel 15 sierpnia zmienia stan cywilny i porzuca ten kawalerski. Podobno wszystko zapięte jest już na przysłowiowy ostatni guzik. Brakuje tylko zaproszeń no i tego wymarzonego kursu tańca, na który Państwo Młodzi po prostu nie mają czasu. Ona pracuje do późnych godzin wieczornych, on ma pracę nieregularna i objazdową. Na dodatek po ślubie muszą zamieszkać u jej rodziców. Znana wielu proza życia. Żyć nie umierać.
Podczas kiedy ceny mieszkań w dużych miastach rzadko schodzą poniżej 10 tysięcy złotych za metr, amerykanie dalej pokazują nam filmy o tzw. amerykańskim śnie, gdzie niemalże pucybuta stać na kupno kilkupiętrowej posesji a każdy ma gwarantowaną zawodową karierę. Nawet znając prawdę o kryzysowej sytuacji w Ameryce i wszechogarniającej ich recesji chętnie pokrzepiamy się tymi obrazami, bo te dają nam znany w Polsce argument. To my mamy źle a inni opływają w dostatki. Z takich też powodów, nieszczęsna Moda na Sukces ma w Polsce wprost oszałamiająca oglądalność, mimo iż scenariusz samej historii nie zmienił się od ponad dwudziestu lat.
Sierpień jest, jak to zawsze sezonem raczej ogórkowym kulturalnie. To właśnie wtedy kina serwują najmniej nowości a wydawnictwa raczej przypominają stare publikacje. To na wrzesień szykowane są duże działa a do tego czasu możemy jedynie przypomnieć sobie to co było. Sierpień jest też okresem, kiedy najwięcej osób jedzie na urlopy, biura pracują jedynie na pół gwizdka a ulice stają się dla kierowców czystą przyjemnością. Dla takich doznań można się zadowolić nawet nie najnowszą książką.
Wszystkim tym, którzy na sierpień zaplanowali urlop, ważne wydarzenia życiowe czy też po prostu obijanie się w pracy życzę wspaniałego miesiąca. Odpoczywajcie, tak czy inaczej. Pływajcie, chodźcie po górach czy też wyłącznie na spacery. Szykujcie siły na wrzesień. Po długim odpoczynku nawet największa maruda nie ma na życie argumentów.