"Kobieta nie jest grzechem"
Z siostrą Anną Bałchan o problemie prostytucji i nie tylko rozmawia Katarzyna Wiśniewska
Ania Rybińska
W obliczu niezliczonych sensacyjnych i masowych powieści, te niezmiernie wartościowe chociaż współczesne dzieła literackie czasami pozostają niezauważone. Szkoda. Tym bardziej, że Kobieta nie jest grzechem to jedna z najciekawszych premier literackich lata, lepsza niż niejedna powieść szpiegowsko - sensacyjna.
Wydawnictwo: Znak , Wrzesień 2007
ISBN: 978-83-240-0855-1
Wymiary: 125 x 195 mm
"Nawracanie kojarzy mi się z tym, że kiedy krowa wlezie w buraki, na wsi się mówi: naaawróć się. I tak długo ciągnęło się za łańcuch, że krowa na ogół faktycznie się nawracała...". Tak oto Siostra Anna Barchan kwituje pytanie rozmówczyni o chęć nawracania. Jedna z najnowszych publikacji wydawnictwa Znak, Kobieta nie jest grzechem to zapiski, refleksje i przede wszystkim rozmowa Katarzyny Wiśniewskiej z Siostrą zakonną, taką która całą siebie poświęciła na ratowanie innych. Wywiad to swoiste świadectwo poświęcenia, szacunku i ogromnej miłości zwyczajnej ale niezwykłej kobiety, wobec Boga i wobec całego świata, tego nazwanego przez nas przyzwoitym i tym przyzwoitym trochę mniej.
To nie jest powieść, mimo że czyta się jak najlepszą sensację. To nie jest dramat, mimo że wątków dramatycznych zdecydowanie nie brakuje. I wreszcie - to nie komedia, chociaż wielokrotnie śmiejemy się czytając książkę. Niespełna 300 stron książki, to świadectwo tego co dzieje się w naszym kraju w zakresie prostytucji, świadectwo dramatu kobiet, tych co świadomie wybierają prostytucję oraz tych, które są do niej zmuszane. Siostra Anna opowiada z pasją, przytaczając historie znane z jej własnej praktyki zawodowej, jak i też te o których wyłącznie słyszała. Nie moralizuje, nie oceania, opowiada tak jak umie, z ciepłem i opieką, charakterystyczną jej osobie. Ciężkie i niejednokrotnie dramatyczne doświadczenia swoich podopiecznych przeplata opowieściami z własnego życia, takimi z dzieciństwa i początków życia jako zakonnica. I wszystko splata się w jedną całość. Niezmiernie ciekawą, od początku do końca. Przez całe 300 stron.
Tak długie wywiady rzadko kiedy bywają ciekawe. Miło więc mi donieść, że od tej reguły także jest wyjątek. Z tej książki bije ciepło. Być może rozmowy Wiśniewskiej i Siostry Anny nie zrozumieją ci najmłodsi ale warto aby zainteresowali się nią już ci w wieku nastoletnim. I na pewno - w obliczu zawirowania politycznego i osławionej już IV Rzeczypospolitej - poleciłabym książkę wszystkim skrajnie prawicowym politykom, tym co głoszą hasła moralnej rozwiązłości narodu. Po tej lekturze widać, że nie wszystkie jest czarne albo białe.