Anthony Horowitz "Mroczna Gwiazda"
Marta Czabała
Znacznie lepsza kontynuacja raczej przeciętnych Kruczych Wrót. W przeciwieństwie do oryginału, jest tu parę ciekawych pomysłów, jest ciekawa akcja i niestandardowe zakończenie. Jeśli dalsze części będą równie zwiększać poziom, na pewno będę konsekwentnie polecać je wszystkim czytelnikom.
Wydawnictwo: Znak , Czerwiec 2007
Seria: Księga pięciorga
ISBN: 978-83-240-0848-3
Liczba stron: 312
Wymiary: 130 x 195 mm
W pierwszej części opowieści o Pradawnych Istotach i Pięciorgu dzieci mających je powstrzymać, nastoletni Matt odkrywał swoje przeznaczenie. Teraz, już je znając, udaje się do Peru aby udaremnić kolejną próbę Pradawnych Istot, mających na celu dostanie się do świata ludzi. Matt wraz ze swoim przyjacielem Richardem udaje się do odległego kraju, gdzie czekają na niego kolejne już kłopoty. I to wcale nie takie jak wcześniej.
To znacznie, ale to znacznie lepsza część niż Krucze Wrota. Na pewno przyczynia się do tego chociażby zmiana lokalizacji. Horowitz przenosząc akcję do Peru odciął nas od przyrównywania książki do Harrego Pottera. A w samym Peru puścił już swoje lejce wyobraźni. Matt, wraz z drugim wybranym Pedro przemierzają egzotyczne amerykańskie pustynie, spotykają Inków, poznają egzotyczne i dawno zapomniane rytuały, przygotowują się do walki ze złem. Książkę czyta się nieźle, szybko bo prosty język pozwala nam na przysłowiowe pochłonięcie powieści. Autor nie popada w rutynę, stara się podawać swoim czytelnikom nowe pomysły i rozwiązania, nie poprzestaje wyłącznie na sprawdzonej już formule pod tytułem "jestem wybrańcem świata".
Jest tutaj oczywiście trochę oczywistości, trochę przerysowanych i raczej nieprawdopodobnych. Ale już chyba przyzwyczailiśmy się do tego, że super bohaterowie, nawet jeśli nastoletni, wychodzą niemalże bez szwanku z wszelakich opresji, wybuchów, ostrzeliwań. Nie mam tego za złe. Tym bardziej, że finałowa scena (nie zdradzam jaka) jest na tyle plastyczna i ciekawa, że wynagradza nam wszystkie wcześniejsze niedociągnięcia.
Przeczytawszy część drugą nowej sagi mam szczerą nadzieję, że kolejne będą już tylko podwyższały przyzwoity już poziom. Z czystym sumieniem polecam książkę każdemu wielbicielowi fantasy. Być może nie będą wracać do niej wielokrotnie, ale na pewno przeczytają z czystą czytelniczą przyjemnością.