Tess Gerritsen "Sen o miłości"
Marta Czabała
Zanim Tess Gerritsen zaczęła pisać klasyczne, czarne kryminały, po głowie chodziło jej coś z pogranicza sensacji i romansu. Z naciskiem na to ostatnie. Już fakt, iż te powieści wydaje u nas Harlequin powinien świadczyć o ich jakości. To zdecydowanie te gorsze dzieci pisarki. Aż trudno uwierzyć, że mogła spłodzić coś tak przeciętnego.
Sama fabuła też jest bardziej niż banalna. Otóż niejaką Ninę Cormier porzuca przed ołtarzem narzeczony, wstrętny i oczywiście bufonowaty lekarz. Jak tylko Panna Młoda oddala się sprzed kościoła, w budynku wybucha bomba. Nina nie wierzy, że ktoś mógłby chcieć ją zabić, jednak (a jakże!) zdanie zmienia, kiedy jakiś niecny typ próbuje zepchnąć ją z drogi. Nad naszą roztrzęsioną bohaterką pieczę obejmuje natychmiast miejscowy policjant Sam Nawarro, który angażuje się w sprawę znacznie bardziej niż powinien.
Książki firmowane znakiem Harlequina uważałam za idealną lekturę w wieku 15, 16 lat. Ot faza dziewczęcego rozwoju. Ponad dekadę później przyjmuję możliwość ich przeczytania jedynie w ramach cyklu "plażowe lenistwo z książką bez sensu". Powieść Gerritsen przeczytałam przede wszystkim z uwielbienia do późniejszej twórczości autorki ale ci, którzy jej nie znają, niech lepiej zaczną od jednych z tych nowszych publikacji. Sen o Miłości jest do bólu przewidywalny i jeszcze bardziej naiwny. Nie ma w nim ani krztyny wiarygodności, cała historia jest wprost do bólu naciągnięta i przerysowana. W przeciwieństwie do swoich KRYMINAŁÓW Gerristen nie sili się na jakiekolwiek zwroty akcji czy też niespodzianki, przedstawia jedynie prościusieńką historyjkę z przewidywalnym i jakże oczywistym końcem. Mam nadzieję, że nie zrujnowałam nikomu niespodzianki :-)
A plusy? Całość ma niewiele ponad 250 stron i przy tej ilości "ochów". "achów" i westchnień czyta się ją bezproblemowo i niezmiernie szybko. Nie zrazi też cena, książkę zdjęłam w kiosku ze stojaka a całość nie wyniosła więcej niż 15 złotych. Można to odżałować. Chociaż prawdą jest, że lepiej dołożyć parę dodatkowych złotych na któryś z prawdziwie genialnych kryminałów autorki.