Paweł Goźliński
"Jul"
Małgorzata Kobus
Nie raz zastanawiałam się co tak naprawdę skłania mnie do sięgnięcia po daną książkę - czy to tytuł przyciąga, czy dobra recenzja, czy nazwisko autora? Chyba wszystko po trochu, bo w przypadku książki Pawła Goźlińskiego, tytuł Jul jest dość zastanawiający, a sam autor porównywany jest do klasyka kryminału, Marka Krajewskiego. Więcej mi nie było trzeba i już od pierwszych stron się "zaczytałam".
Muszę dodać, że miłośnikom dziennikarskiej sztuki nazwisko autora z pewnością jest znane, gdyż Goźliński kieruje działem reportażu "Gazety Wyborczej" oraz jej reporterskim magazynem "Duży Format". Jul to jego pierwsza powieść, moim zdaniem wielce udana.
Bo Jul to kryminał romantyczny. Już samo usadowienie powieści w Paryżu temu sprzyja, a jeśli jeszcze dodamy zbrodnię z Trzema Wieszczami i polską Wielką Emigracją w tle, tworzy nam się intrygująca fabuła. Ciekawe jest wplecenie wspomnianych postaci Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego; to wokół nich toczy się akcja i oni są sprawcami wydarzeń. Jednak głównym bohaterem jest Adam Podhorecki - polski emigrant po przejściach, osiadły w Paryżu.
Podhorecki to postać i ciekawa, i tragiczna, a jego koleje losu i przeżycia mogłyby służyć za fabułę do osobnej powieści. Dość by powiedzieć, że nie straszne mu były walki z kozackimi żołnierzami, czego ślad nosi na twarzy, jak również syberyjskie mrozy, skąd uciekł wraz z żoną i dziećmi. Niestety postać Adama alegorycznie odzwierciedla tragiczne i zawiłe losy Polski, która istniała jedynie w wielkich sercach wieszczów oraz emigracji paryskiej. Tak samo jak Ojczyzna, został okrutnie doświadczony przez polityczną zawieruchę i tak jak ona, praktycznie umarł.
Nie mniej jednak to Podhoreckiemu przypadło w udziale zmierzyć się z zagadką serii morderstw, do których dochodzi wśród Polaków i ich znajomych. I wszystkie te wydarzenia dziwnie łączą się z osobą Adama. A ponieważ sumienie jego nie do końca jest czyste, tym bardziej pragnie odnaleźć mordercę, by chociaż w ten sposób odkupić winy z przeszłości. Bo gdyby można się od czasu do czasu wysrać sumieniem, życie byłoby sto razy lżejsze.*
Jul to wspaniały kryminał historyczny, a autor imponuje znajomością epoki romantycznej. Zbrodnia mistrzowsko splotła się z losami polskiej Wielkiej Emigracji, a Paryż pokazał swoje mroczne oblicze. Intryga trzyma w napięciu gwarantując nieprzespane noce.
*fragment powieści