Joanna Tlałka-Stovrag "Jeszcze żyję... Historia prawdziwa"
Marta Czabała
To świadectwo miłości, wytrwałości i dążenia do realizacji marzeń. To wspaniała opowieść o oczekiwaniu na miłość, na prawdziwe uczucie, którego realizację uniemożliwia wojna na Bałkanach. Pięknie napisana książka, a z każdej strony tchnie prawdziwe uczucie Joanny dla Seja. Można tylko wzdychać dla takiej miłości.
Wydawnictwo: Branta , Maj 2007
ISBN: 978-83-60186-51-0
Liczba stron: 160
Wymiary: 150 x 210 mm
Tytuł książki Joanny Tlałki - Stovrag to pierwsze słowa listu, jaki ona sama otrzymała od ukochanego mężczyzny, po wielu miesiącach absolutnej ciszy. Miała powód żeby się martwić. Drugą połowę los postawił jej na drodze w Sarajewie, które - zaraz po jej powrocie do Polski zostało ogarnięte wojną. Przez miesiące, potem przez lata, Joanna czekała na Seja, bezsilnie patrząc na okrucieństwo w jego kraju ale też aktywnie pomagając mu w przeżyciu i wydostaniu się z koszmaru. Mała, zaledwie 150 stronicowa książeczka, ale najeżona emocjami jak mało która.
Jestem pod ogromnym wrażeniem, zwłaszcza, że historia jest prawdziwa. Na takie uczucie warto jest czekać. I na takie książki. W obecnych czasach, w dobie niewyobrażalnej nietolerancji, nienawiści i homofonii lansowanej w mediach i na ulicach, takie właśnie książki przywracają wiarę w człowieka i uczucie. Może jeszcze znajdzie się ktoś kto uwierzy w bezinteresowność uczucia i czynów, jeśli dzięki takim książkom, niech będzie ich więcej.
Ogromną zasługę należy oddać tutaj także językowi. Joanna Tlałka - Stovrag, na co dzień tłumaczka i autorka przewodników, zaskakuje prostym, lekkim i jakże silnym językiem uczucia i przeżyć. Bez przerysowanych opisów, bez jakichkolwiek literackich nadużyć - jej proste słowa dają przerażające świadectwo wojny i wspaniałe relacja uczucia prawdziwego. Nie ma tutaj nic niepotrzebnego. Nawet pół słowa. Nie wiem czy to pamiętnik, czy może już powieść, wiem jednak, że czyta się jednym tchem.
"Unputdownable" - tak właśnie amerykanie określają powieści, których nie można przestać czytać. Ta książka na pewno podpada pod tę właśnie kategorię. Każdy zniechęcony niech sięgnie właśnie po tą publikację. Niektórym się udaje. Mimo przeciwności losu, mimo nieszczęść i prawdziwych tragedii. Chylę czoła. I strasznie zazdroszczę.