"Logiczny" poseł Kurski
Małgorzata Doboszyńska
Nawet półgodzinna jazda do pracy i stanie w korku może stać się źródłem największej radości i dobrego samopoczucia na cały dzień. Tym razem swoistym dostawcą mojego osobistego szczęścia stał się dla mnie nikt inny jak jeden z głównych obrońców i orędowników PiSu poseł Jacek Kurski.
"Powiem to co Winston Churchill, nie wierzę w wiadomości nie zdementowane, w związku z czym dla mnie jest to potwierdzenie, że naciski były." powiedział ostatnio Jacek Kurski w programie Moniki Olejnik Gość Radia Zet. Wychodzi na to, że zaprzeczenie równa się absolutnemu i ostatecznemu potwierdzeniu. Jak łatwo można sobie wyobrazić poseł Kurski, zapewnił mi dobry humor na cały dzień. Idąc bowiem logicznym tokiem rozumowania, czy jeśli IPN by naciski potwierdził, to czy ostatecznie i absolutnie by im zaprzeczył?
Trudno zrozumieć co kryło się w głowie posła Kurskiego kiedy szedł swoim tokiem myślenia. Najwyraźniej jedynym co tłukło mu się w głowie były hasła stale wprowadzane do głów swoich popleczników przez Jarosława Kurskiego: "my wspaniali", "PO to spisek", "IPN odkryje prawdę i wykryje nawet najbardziej utajonych szpiegów. I na pewno należy mu się większy budżet". Odejście z pracy Cenckiewicza stało się swoistym ciosem dla wszystkich wyznawców braci Kaczyńskich. No bo jak to być może, że z PiSowskiej instytucji nagle odchodzi ten, który miał stać się argumentem za szpiegowską przeszłością Lecha Wałęsy i odkrywaniem każdej ze wszystkich prawd jakie wymyśli sobie prezes Kaczyński?
Podziwiam posła Kurskiego. Szczerze. Nie jest osobą mało inteligentną, ba pewnie jest nawet całkiem mądry. I na pewno zdaje sobie sprawę, w jakie brednie brnie w mediach publicznych czy prywatnych, szeroko dostępnych dla śmiejących się z niego obywateli. I mimo wszystko dalej mówi te same, absurdalne i nielogiczne rzeczy. Jestem przekonana, że nawet - gdyby wytknąć mu błąd - znalazłby szybko jakieś elokwentne wytłumaczenie swoich wcześniejszych słów. Też pewnie niekoniecznie sensowne.
Ale cóż. Trudno powiedzieć, żebyśmy żyli w czasach kiedy wszystko jest logiczne. W końcu to właśnie w demokratycznych wyborach wybraliśmy na dwa lata rząd Jarosława Kaczyńskiego. Na dwa lata Szanowni Państwo. Dwa bardzo długie lata. Czy to nie najlepszy dowód na brak ludzkiej logiki?
I to mówiłam ja, osoba stronnicza. Z prawem do głosowania.