W październiku prawie już naukowo...
Marta Czabała
Redaktor naczelna Fabula.com.pl
"Jesienią zawsze zaczyna się szkoła a w knajpach zaczyna się picie" - tak oto Muniek Staszczyk podsumowywał kiedyś początek roku akademickiego. Kto z nas, dzisiaj dorosłych nie śpiewał tego głośno... Kiedy piosenka leci w radiu, zawsze podkręcam dźwięk.
Każdy niech rozważy w swoim sercu (i sumieniu) jak wiele prawdy jest w tym stwierdzeniu. Bez wątpienia jednak październik - zwłaszcza jeśli dopisuje pogoda - może stać się jednym z najpiękniejszych miesięcy w ciągu roku. Nauki wcale nie ma tak dużo, bo wykładowcy i nauczyciele dopiero rozkręcają się na pełne obroty. Można jeszcze pochodzić po dworze ale słońce nie przygrzewa już w jakikolwiek uciążliwy sposób... Jest cieplutko i przyjemnie...
I jeszcze dbają o nas w kinach i teatrach... Październik zdecydowanie kończy sezon ogórkowy zarówno w kinach, teatrach jak i wydawnictwach. Te ostatnie serwują nam nawet kilkanaście nowości, koniec więc na rok z odgrzewanymi propozycjami z rodzaju "na wakacje". Dla miłośników książek gratka za gratką. Nawet niechętnym radzę zagłębić się w listę propozycji.
No a kina... Jako osoba uzależniona od wielkiego ekranu nie mogę października nie kochać. Dlatego też już ustawiam się w kolejce na Kobiety, Eagle Eye, czy chociażby Tajne przez Poufne. Nawet miłośnicy dewiacyjnych dla mnie horrorów będą mogli "zachwycić się" kolejną częścią nieszczęsnej Piły. Ten cykl chyba nigdy nie dobiegnie końca...
Ale nie krytykując gustów innych? Dla każdego coś się znajdzie. Proponuję więc nie narzekać na kolejny semestr szkoły czy wzmożonej pracy. Aż tak źle być nie może. Nawet tym zapracowanym pozostają jeszcze weekendy i coraz ciemniejsze (ale przyjemne) październikowe wieczory...