"Sprawiedliwe" naliczanie
Aneta Robertson
Ustawa o obniżeniu emerytur byłym oficerom SB i WRON - u wywołała burzę wśród polityków i w mediach. Ci o których mowa zaciekle bronią prawa do luksusowego życia, przytaczając argumenty o swojej wielkości i niepowtarzalnych zasługach dla kraju. Czas tyka a głosowanie już wkrótce.
Miałam ostatnio wątpliwą przyjemność obejrzeć w telewizji monolog Generała Hermaszewskiego, który w programie Teraz My przekonywał dlaczego ma prawo do wielotysięcznej emerytury. Trzeba przyznać, że jego ego sięgnęło niebotycznych rozmiarów. Oprócz swojego epizodu w kosmosie, przyniósł ze sobą księgi swoich lotów. Jasno dawał do zrozumienia, że piloci to ludzie którym się należy więcej.
Generał Jaruzelski otrzymuje miesięcznie niemal 10 tysięcy złotych. Działacze SLD i byli lewicowcy twierdzą, że to w zupełności usprawiedliwione i zasłużone pieniądze. Człowiek, który odpowiedzialny jest za wsadzenie do więzienia tysięcy ludzi, za prześladowanie działaczy wolnościowych miesięcznie otrzymuje dzisiaj od państwa pieniądze, na które średnio zarabiający człowiek musi pracować nawet pół roku.
Szanowny panie Hermaszewski, szanowny generale Jaruzelski. Moja pracująca przez 45 lat w oświacie mama otrzymuje od państwa polskiego 1267 złotych. Nigdy nikogo nie skazywała na więzienie, nie wprowadzała do kraju militarnych reżimów. Nie pacyfikowała. Całe dorosłe życie poświęciła na pracę z niepełnosprawnymi dziećmi, których rodzice do dzisiaj dziękują za pomoc ich pociechom w wejściu w dorosłe życie. Dzisiaj, będąc już emerytką musi korzystać z państwowej służby zdrowia i użerać się z miejscowymi urzędnikami. Na wizytę u lekarza niejednokrotnie czeka nawet pół roku. Na leki nierzadko wydaje niemal jedną czwartą państwowych pieniędzy.
I Pan Panie Hermaszewski uważa się za lepszego? Pan, który nigdy nie poznał prawdziwych realiów życia opowiada dziś bzdury, o tym jak to woził biednym ludziom jedzenie? Jak pomagał głodującym w stanie wojennym? Jak Pan śmie mówić, że jest pan kimkolwiek lepszym niż moi ciężko pracujący rodzice i tysiące im podobnych? Czy pięć minut z życia spędzonych w kosmosie daje Panu jakieś wejście do elit? Czy Pan, Generale Jaruzelski ma prawo do tysięcy złotych miesięcznie, niejednokrotnie 10krotnie większych sum niż ci, których sam wsadzał pan do więzienia?
Nigdy jeszcze żadna ustawa nie wywołała tak dużego zainteresowania wśród moich znajomych. Kibicujemy w głosowaniu. Może panowie generałowie - zarabiając w końcu tak samo jak "normalni" ludzie będą w stanie wczuć się w te prawdziwe polskie realia. Trzymam kciuki.