Atul Gawande
"Komplikacje. Zapiski chirurga o niedoskonałej nauce"
Magdalena Rachwald
Ta książka nie ma wiele wspólnego z ultraciekawymi serialami medycznymi - nie ma tu żadnych, ale to żadnych romansów, a główny bohater nie ma cynicznego poczucia humoru ani manii wielkości. A jednak to właśnie w tej książce, będącej czymś w rodzaju autobiograficznej literatury popularnonaukowej, znajdziemy więcej informacji o kulisach medycyny niż w Doktorze House.
Tytuł oryginału: Complications. A surgeon's notes on an imprefect science
Wydawnictwo: Znak, Lipiec 2009
ISBN: 978-83-240-1228-2
Liczba stron: 352
Wymiary: 144 x 205 mm
Tłumaczenie: Adriana Sokołowska
Cena: 34,90zł
Autor książki, Atul Gawande, chirurg z wykształcenia i zawodu, jest też autorem artykułów i felietonów na tematy medyczne; wiele z nich ukazało się w New Yorkerze. Wie jak pisać, ale ważniejsze, że ma o czym. Praca w szpitalu, kontakt z lekarzami i fachową literaturą to świetne źródło tematów. Jak operacyjnie zapobiec rumienieniu się? Czemu zaprzestano wykonywać sekcje zwłok? Jak wyglądają skutki zmniejszenia żołądka i jak wielu pacjentów wraca po niej do normalnej wagi? Jak radzić sobie z lekarzami, którzy popełniają coraz więcej błędów? Czy unikać uczących się dopiero medycyny rezydentów? Kto jest lepszy w wykrywaniu zawału - doświadczony lekarz czy komputer?
Teksty powstawały dzięki osobistym doświadczeniom. Widać, że Atul Gawande jest ciekawy świata i nie poprzestaje na prostych wyjaśnieniach. Gdy natrafiał na interesujące go zagadnienie, biegł do biblioteki, szperał w Internecie, rozmawiał z bardziej doświadczonymi lekarzami, szukał innych pacjentów o podobnej historii choroby - dzięki temu w swojej książce przedstawia różne hipotezy, przytacza zaskakujące statystyki i opowiada historyjki z życia wzięte.
Trzeba jednak przyznać, że zanim książka nabierze tempa, pierwsze rozdziały wydają się nużące, autor skacze z tematu na temat, a my nie bardzo wiemy, do czego zmierza. Wadą jest też pewne "przeterminowanie" - gdy statystyki odnoszą się do lat 90. XX wieku, nie daje nam to żadnej wiedzy na temat obecnego stanu rzeczy.