Mary Higgins Clark
"Weź moje serce"
Małgorzata Doboszyńska
Niezła, chociaż nie najlepsza propozycja od Mary Higgins Clark. Porządnie skonstruowana intryga, dobra historia, dobre zakończenie. Nie jest to rewolucja w świecie kryminałów ale na pewno porządny literacki fach.
Tytuł oryginału: Just Take My Heart
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka/Prószyński Media, Wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7648-228-6
Liczba stron: 248
Wymiary: 140 x 200 mm
Cena: 29,00zł
Kiedy Natalie Rainer zostaje zamordowana, pierwsze podejrzenie pada na jej byłego męża. Jego wina jest tym bardziej prawdopodobna, że Gregg Aldrich nie ma jakiegokolwiek alibi. Na dodatek drobny włamywacz Jimmy Easton oskarża Aldricha o zlecenie mu zabójstwa żony. Wyznaczona do prowadzenia oskarżenia Emily Wallace jest przekonana, że mężczyzna jest winny. Tylko czy dalej brnie w proces, tym więcej pojawia się wątpliwości.
Kolejna propozycja od Mary Higgins Clark, konkretna, kryminalna, świetnie napisana. Taka jak zawsze. Znakiem charakterystycznym autorki są zwięzłe opowieści, niezmiernie wartkie, szybko i konkretnie prowadzące do finału. Finału odpowiednio niespodziewanego, chociaż tutaj niepotrzebnie ocukrzonego. Tak jakby Clark chciała jeszcze dodać coś dla spragnionych typowo amerykańskich wątków czytelników. Trzeba przymknąć na to oko, bo to tylko jedna mała rysa w naprawdę przyzwoitej opowieści.
W gruncie rzeczy bowiem Weź moje serce to całkiem niezły kryminał. Ciekawy, wciągający, niespodziewany w rozwijaniu wątków. To lektura wakacyjna ale nie tylko. Zadowoli nawet wymagających wielbicieli kryminału.