Jodi Picoult
"Karuzela uczuć"
Ania Nowak
Dla mnie to najlepsza książka Picoult jaką napisała. To swoiste i wielopłaszczyznowe studium relacji między ludźmi, analiza człowieka w obliczu tragedii, wreszcie doskonała, wartka i wciągająca historia. Takie książki do głębokie przeżycie i przywilej dla czytelnika. Jestem wdzięczna, że było mi dane go dzielić.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka/Prószyński Media, 20 Październik 2009
Seria: autorska
ISBN: 978-83-7648-256-9
Liczba stron: 512
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 32,00zł
Kiedy ginie młoda dziewczyna, czyjaś córka, czyjaś przyjaciółka, czyjaś ukochana - wszystko inne zatrzymuje się w miejscu. Tragedia śmierci jedynego dziecka spotyka rodzinę Goldów, kiedy ich Emily ginie w wyniku rany postrzałowej. O spowodowanie jej śmierci zostaje oskarżony Chris Harte, wieloletni chłopak dziewczyny. Chris jest synem sąsiadów Goldów, a rodziny jego i Emily są od niemalże dwóch dekad w serdecznej przyjaźni. Ta relacja nigdy jednak nie będzie już taka sama a nowa może nigdy się nie narodzić.
To niesamowicie angażująca i emocjonalna książka. Picoult ma jakąś taką zdolność, że potrafi pozorną historyjką całkowicie porwać czytelnika. Dosyć obszerne książki "połyka" się w jednym mgnieniu, nie będąc jednocześnie zdolnym odłożyć jej aż do samego końca. Każda jej książka to coś więcej niż kryminał, to wnikliwe studium ludzkiej psychiki i ludzkiego charakteru, wszystko zaś wkomponowane w doskonałą i bez reszty wciągającą historię.
Picoult analizuje uczucia na wielu płaszczyznach, rozpatruje jak zmieniają się więzi w obliczu prawdziwej tragedii. Pisze o spojrzeniu na siebie małżonków, którzy muszą podnieść się po śmierci jedynego i ukochanego dziecka. Rozpatruje kwestie wieloletniej przyjaźni tych, którzy w wyniku straszliwej tragedii muszą stanąć po przeciwległych stronach konfliktu. Patrzy na bezkrytyczną miłość matki do dziecka i ojcowskie spojrzenie wobec dziecka, które wszyscy podejrzewają o popełnienie straszliwej zbrodni. Rozpatruje walkę rodziców o ocalenie syna, który sam wie, że nie ma dla niego ocalenia. Wreszcie, pokazuje miłość mężczyzny do kobiety, wielką, zdolną do największego znanego człowiekowi poświęcenia.
Nie ma w Karuzeli uczuć wygranych. W obliczu tragedii wszyscy muszą sobie poradzić. Poradzić ze smutkiem, z rozpaczą. Nauczyć się jak żyć w nowym życiu, takim jakiego istnienia nie byli sobie wcześniej w stanie wyobrazić. Wyjątkowo nie przeszkadza mi w tej historii przemieszana chronologia wydarzeń, ba wydaje się być ona oczywista dla dopełnienia książki jako całości. Fenomenalna powieść. Jeszcze mam dreszcze.